Jesień na plus – podsumowanie rundy jesiennej sezonu 2013/2014



Za nami ostatnie mecze o punkty w ramach młodzieżowych rozgrywek organizowanych przez LZPN. Boiskowe emocje zaczynają pomału opadać, wraz z deszczem za oknem. Czas więc na pierwsze podsumowania. Jak co roku jest o czym pisać. Tym razem aż trzy nasze drużyny zostały w swoich ligach „mistrzami jesieni”.


Na początku szczególne słowa uznania należą się drużynom z roczników 1999, 2000 i 2001, grającym odpowiednio w Wojewódzkiej Lidze Trampkarzy Starszych, Wojewódzkiej Lidze Trampkarzy Młodszych oraz Wojewódzkiej Lidze Młodzików Starszych. W wielkim skrócie można powiedzieć, że ich gra i osiągane wyniki cieszyły tak jak tegoroczna piękna złota jesień. Chłopcy z rocznika 99 wygrali 12 spośród 13 ligowych spotkań, strzelili 75 bramek, tracąc ich tylko 9. Jak widać była to zdecydowanie dobra runda w wykonaniu podopiecznych trenera Grzegorza Komora. Dobrego wrażenia nie powinna psuć także jedna ligowa porażka, pierwsza od… sierpnia 2012 roku (tak, tak to wcale nie jest pomyłka). Jeszcze o jeden punkt więcej udało się zdobyć młodym piłkarzom Piłkarskich Nadziei z rocznika 2000. Z wypiekami na twarzy śledziliśmy ich rywalizację z OSiRem Biłgoraj. Ostatecznie na półmetku rozgrywek nasi chłopcy są górą, niemniej jednak wiosną rywalizacja rozgorzeje na nowo. Z kolei wielką klasę pokazała nasza drużyna w Wojewódzkiej Lidze Młodzików Starszych. Żółto-biało-niebiescy rocznik 2001 zakończyli jesień z przewagą 4 punktów nad drugą Wisła Puławy. Bardzo dobry wynik, szczególnie gdy zwróci się uwagę na bilans bramkowy… 105:5.


Dobrze wyglądają także wyniki naszych dwóch drużyn w rozgrywkach Lubelskiej Ligi Młodzików. Starsza z rocznika 2001/2002 znalazła się na drugim miejscu w tabeli, tracąc dwa punkty do lidera, a młodsza, dopiero zaczynająca przygodę na ligowym boisku, na miejscu trzecim. Trudy spotkań ze starszymi rywalami odczuli chłopcy z rocznika 1998, grający w I Lidze Wojewódzkiej Juniorów Młodszych. Jednak piąte miejsce w połowie sezonu ze startą 2 pkt do miejsca trzeciego jest dobrym wynikiem, a styl gry daje nadzieję na jeszcze lepszą wiosnę. Z niecodzienną sytuacją musiały zmierzyć się drużyny z roczników 2002 i 2003. W związku z odejściem w przeddzień rozgrywek kilkunastu zawodników, trzeba było przeprowadzić rotacje w składzie i uzupełnić luki personalne. W efekcie chłopcy zostali rzucenie na głęboką wodę i musieli od nowa uczyć się wspólnej gry, co przełożyło się tez na rozgrywki ligowe. Tym większy szacunek, że poradzili sobie w takiej sytuacji i udźwignęli ciężar gry.


O podsumowanie rundy jesiennej poprosiliśmy koordynatora Piłkarskich Nadziei ds. szkolenia - trenera Grzegorza Komora:

Rundę jesienną oceniam bardzo pozytywnie. Dobrą pracę wykonali zarówno piłkarze, jak tez trenerzy i działacze. Osiągane wyniki pozwalają traktować Piłkarskie Nadzieje jako wiodący klub młodzieżowy na Lubelszczyźnie. Doskonale jednak wiemy, że wyniki to nie wszystko. Cieszy mnie styl gry prezentowany przez większość grup. Szczególnie tyczy się to rocznika 1998, gdzie nie zawsze dobra gra idzie w parze z wynikami. Z kolei nasza drużyna z rocznika 2004 uchodzi za najzdolniejszą w województwie. Mam nadzieję, że wychowamy przynajmniej paru chłopców, którzy zabłysną w przyszłości w Polsce. Jak na razie wszystko idzie w dobrym kierunku.”


Trenerom i zawodnikom serdecznie gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów.



| 2014.08.05, 19:29 | Administrator
KOMENTARZE
Brak komentarzy.
Aby skomentować artykuł musisz być zalogowany.
KALENDARZ WYDARZEŃ
Korzystanie ze szkolnych obiektów sportowych Miasta Lublin odbywa się w ramach Projektu "Sportowa Szkoła".