PN Motor Lublin - Orlęta Łuków 4 : 0

Długo sie zastanawiałem jak rozpocząć opis meczu. Nie jestem zadowolony z gry i postawy zawodników w tym spotkaniu. Grając przeciętnie do przerwy prowadziliśmy 4-0 w czym zasługa bardziej przebłysku umiejętności indywidualnych poszczególnych zawodników (Bartek Tkaczuk) niż jakościowo dobrej gry. Po przerwie gdy dokonałem zmian w zespole i z boiska zeszli ,,kadrowicze" ,nie było widać która drużyna jest liderem, a która przyjechała skazana na porażkę. Tu apel szczególnie do naszych ,,małych'' zawodników, którzy nie zawsze dorównują motorycznie przeciwnikowi. W grę trzeba włożyć maksymalnie dużo serca ,zaangażowania i umiejętności, które posiadacie,żeby dorównać przeciwnikowi. A ja tego w tym meczu nie widziałem. Będę rotował składem na następne spotkania, żeby była rywalizacja i nikt nie czuł się pewny miejsca w podstawowej 18-meczowej. Do drużyny- mieliśmy jak najdłużej utrzymać się przy piłce i tego nie robiliśmy. Mieliśmy grać po stracie piłki agresywnie i tego nie robiliśmy. Do tego dochodziły błędy indywidualne, złe wybory i  taki obraz meczu się nam przedstawia, nijaki jak polska liga. Wyróżniam dwójkę stoperów i bramkarza, których gra powodowała to , że mogliśmy być spokojni, o to ,iż przeciwnik nie zagrozi nam w ofensywie. W następnym meczu, życzę sobie poprawę jakości grania, i realizowania tego czego uczymy się na treningach i o czym mówimy w szatni przed meczem.

| 2013.04.09, 11:51 | Administrator
KOMENTARZE
Brak komentarzy.
Aby skomentować artykuł musisz być zalogowany.
KALENDARZ WYDARZEŃ
Korzystanie ze szkolnych obiektów sportowych Miasta Lublin odbywa się w ramach Projektu "Sportowa Szkoła".